Wspaniały agent specjalny Pierce Quincy. W Quantico - najlepszy z najlepszych.

sąsiedztwa. A ona nie była tak głupia, by wierzyć, że jakimś cudem
Lunch z Susanną okazał się jak zwykle przyjemny Susanna
- Podsumujmy fakty - chrząknęła Milla, wracając do tematu. -
wyjątkowe umiejętności. Wyglądało na to, że nigdy nie dorobią się
72
wymknął.
chyba że matka biologiczna życzyła sobie inaczej. Kolejny problem.
pożegna się z życiem. Nie robiło mu różnicy, kto wykona wyrok.

- Jak bardzo się spóźniają?
myśl dawne kowbojskie czasy. Milla bez trudu wyobraziła sobie
akcentem. Milla nie rozpoznała go, ale nie było w tym nic
Diaz nacisnął guzik z cyfrą „3". Gdy drzwi windy zasunęły się i
wyobrazić sobie zaprzestania poszukiwań Justina, dlatego też nie

A potem doszła jeszcze sprawa policjantki Lorraine Conner. Kiedy po raz pierwszy ją

dojść, Pavon zdecydowanie preferował amerykańskie pudło:
takie, co szukają kłopotów. Noga porządnej kobiety nie postałaby w
najszybciej załatwić potrzebę.


- Czy to cokolwiek poprawi? Pomyśl o sobie i o tym, co się wydarzyło
z tym, co się stało, więc nikomu nie przyszło nawet do głowy, żeby się mną zainteresować.
nakłoni go, żeby dał jej ją na drogę. Jedna na pożegnanie.

psychoterapię

- Może pojechała do domu i tam się upiła?
łzawiącym, a jeśli sforsowali ogrodzenie, co zdarzało się rzadko, puszczano za nimi
pewnymi sprawami.